Kopalnia miedzi w Nowej Soli ma zapewnić tysiące miejsc pracy. „Rzecz, której nie sposób przecenić”

Autor:

Bartłomiej Sawicki

Lumina Metals pracuje nad dokumentacją środowiskową dla przyszłej kopalni miedzi w rejonie Nowej Soli. Lokalne władze szacują, że projekt może stworzyć do 20 000 miejsc pracy i wygenerować znaczne wpływy podatkowe, a miedź została niedawno uznana przez UE za strategiczny surowiec dla transformacji energetycznej.

W ostatnich dniach przyspieszyły rozmowy lubuskich samorządowców dotyczące współpracy z Lumina Metals, która chce wydobywać miedź w rejonie Nowej Soli. Lokalne władze liczą na tysiące nowych miejsc pracy.

Lumina Metals pracuje obecnie nad dokumentacją środowiskową dla przyszłego wydobycia.

Status projektu miedziowego

„Przewidujemy otwarty dialog z lokalnymi społecznościami. Nasze biuro znajduje się bezpośrednio przy złożu, więc chętnie przyjmujemy gości. W ramach ostatnich działań planujemy wiercenia na obszarze sąsiadującym z terenami objętymi programem Natura 2000, co wymaga konsultacji i uzyskania odpowiednich zgód. Jak dotąd proces ten przebiega pomyślnie” – powiedział Jordan Pandoff, dyrektor generalny Lumina Metals, podczas kongresu górniczego Future Mining Forum & Expo.

Po uruchomieniu produkcji będziemy mieli możliwość pozyskania nowych wpływów podatkowych. Jednak przede wszystkim, dzięki fabryce, powstaną nowe, ważne wpływy podatkowe.

Jak zapewnia wójt gminy Nowa Sól, Izabela Bojko, wszystkie prace wiertnicze prowadzone są z zachowaniem najwyższych standardów środowiskowych oraz przy użyciu nowoczesnych technologii minimalizujących wpływ na otoczenie. „Inwestor podkreśla, że kopalnia nie będzie miała negatywnego wpływu na środowisko. Koncentrat rudy trafi do huty w Głogowie, a to, co pozostanie po procesie technologicznym, wróci pod ziemię” – podkreśla Izabela Bojko.

Nowe miejsca pracy, których nie sposób przecenić

Samorząd województwa lubuskiego również wiąże duże nadzieje z możliwością sięgnięcia po złoża miedzi i srebra znajdujące się w tym regionie. Według Wicemarszałka Województwa Lubuskiego, Sebastiana Ciemnoczołowskiego, jest to największe nieeksploatowane złoże tych metali w Europie. Nasz rozmówca podkreśla, że uruchomienie kopalni miedzi i srebra to kluczowa – wręcz historyczna – inwestycja w rozwój województwa lubuskiego. Jego zdaniem uruchomienie wydobycia zapewni tysiące miejsc pracy (bezpośrednio w kopalni oraz pośrednio w firmach powiązanych). Powołuje się tu na szacunki firmy doradczej EY, która ocenia, że w samej kopalni zatrudnienie znajdzie około 8 tysięcy osób. Całkowite zatrudnienie (pośrednie, bezpośrednie i indukowane) może przekroczyć nawet 20 tysięcy osób.

„Nie sposób tego przecenić w czasie, gdy Lubuskie boryka się również z problemami demograficznymi, a my liczymy na przyciągnięcie nowych mieszkańców w związku z inwestycją. Wiemy, że na decyzję o uruchomieniu kopalni czekają mieszkańcy lubuskich samorządów” – zaznacza Wicemarszałek, wyrażając ogromną nadzieję na perspektywę tysięcy nowych miejsc pracy, rozwój lokalnych przedsiębiorstw, nowe kompetencje zawodowe i impuls inwestycyjny dla wielu gmin i powiatów – mówi Sebastian Ciemnoczołowski.

Więcej szczegółów zdradzają nam przedstawiciele władz samorządowych bezpośrednio w gminie. Według Izabeli Bojko plan budowy kompleksu wydobywczo-metalurgicznego zakłada utworzenie jednego z największych nowych ośrodków przemysłowo-pracowniczych w zachodniej Polsce. „Spodziewamy się zapotrzebowania na kadry w fazie budowy kopalni (inżynierowie, budowlańcy, monterzy), w fazie operacyjnej, czyli przy stałym zatrudnieniu – górnicy, operatorzy maszyn, geolodzy, kadra inżynieryjno-administracyjna, a także u lokalnych dostawców i podwykonawców (serwis, ochrona, catering)” – wylicza.

Fundusz Pokoleniowy i podatki

Sebastian Ciemnoczołowski nadzieję na wzrost znaczenia regionu wiąże także z faktem, że miedź została niedawno oficjalnie uznana przez Unię Europejską za surowiec strategiczny dla transformacji energetycznej. „Bez miedzi z Lubuskiego niemożliwe będzie budowanie europejskich farm wiatrowych czy samochodów elektrycznych. Co więcej, złoże to jest tak bogate, że statystycznie na każdym kilometrze kwadratowym rejonu Nowej Soli (120 kilometrów kwadratowych) przypada średnio ponad 83 tysiące ton czystej miedzi. To tak, jakby pod stopami mieszkańców leżał kapitał pozwalający na sfinansowanie budowy kilkunastu nowoczesnych szpitali na każdym kilometrze kwadratowym. To tylko obraz tego, z jakim projektem mamy do czynienia” – podkreśla Wicemarszałek.

Aby środki z przyszłego wydobycia pozostały w regionie, ma powstać Lubuski Fundusz Młodego Pokolenia. „Część zysków z wydobycia, przetwórstwa i sprzedaży miedzi trafiałaby na specjalny fundusz utworzony dla mieszkańców poniżej 18. roku życia. Środki z funduszu byłyby przeznaczane na różne obszary związane z edukacją i wychowaniem młodzieży” – wyjaśnia Wicemarszałek.

Pytana o dochody gminy z działalności wydobywczej Izabela Bojko wskazuje, że zależy to bezpośrednio od fazy realizacji projektu. Pierwsze pieniądze jednak już są. Jak wspomina Izabela Bojko, na obecnym etapie prac wiertniczych i poszukiwawczych przychody są mniejsze – opłata za czas trwania koncesji na poszukiwanie złóż rud miedzi i srebra została ustalona na kwotę 38 319 zł, z czego 60 procent stanowi dochód gmin, na terenie których prowadzona będzie działalność. „Po wybudowaniu i uruchomieniu kopalni inwestycja ta całkowicie zmieni budżet samorządu” – uważa wójt gminy.


Jesteśmy Lumina Metals

Przyszłość to miedź

Przyszłość to miedź

Lumina Metals - Rozwijając polską miedź